Erasmus we Włoszech, Włochy

Tevere & Trastevere

Okolice Tybru i Zatybrze (Trastevere) to jedno w moich ulubionych miejsc w Rzymie, dlatego dzisiejszy post dedykowany jest właśnie tym miejscom. Tybr jest malowniczo położoną rzeką, idealne miejsce na spacer. Natomiast Trastevere to idealne „przedłużenie” takiego spaceru, zwieńczone oczywiście pyszną kolacją w którejś z licznych w tej części miasta restauracji, czy drinkiem w jednej z równie licznych pubów i knajpek.

20141103_163408

Widoki są wspaniałe, nie bez powodu wiele moich spacerów po mieście ze znajomymi zaczynało się właśnie tutaj (no dobra, z tymi, którzy przyjeżdżali zaczynało się zawsze od Koloseum, wiadomo, ale mosty na rzece i bulwar są naprawdę bardzo blisko głównych rzymskich turystyczych atrakcji). Bulwar spacerowy wzdłuż rzeki ciągnie się aż po sam Watykan i to tam zazwyczaj kończyliśmy jednodniowe zwiedzanie miasta, kilometrów można w ten sposób narobić dość sporo.

20141103_163530

20141103_164003

Po drodze polecam wstąpić na małą wysepkę na rzece (Isola Tiberina),na której znajduje się szpital, dwa kościoły no i oczywiście lodziarnia. Poza tym prezentują się tu artyści, uliczni grajkowie czy malarze.

20141103_164400

Kiedy na Zatybrzu pojawiłam się po raz pierwszy, zakochałam się od razu. Aż trudno mi było uwierzyć, że podczas moich poprzednich wizyt w Rzymie na Trastevere nigdy nie dotarłam… Zatybrze to część Rzymu położona na prawym, zachodnim, brzegu Tybru. W czasach starożytnych była zamieszkiwana przez najuboższych. W 64 roku, za czasów Nerona, Zatybrze zostało zniszczone. Zatybrze uznawane jest za najstarszą część Rzymu, choć moim zdaniem wcale na taką nie wygląda ; )

20141103_171020

W niniejszym poście pokażę Wam Trastevere wieczorową porą.20141103_171216

20141103_171227

Jedną rzecz muszę powiedzieć od razu. Tutejsze restauracje, bary, puby są nastawione raczej na turystów, ogólnie Zatybrze to miejsce dość licznie oblegane przez turystów, bo w przewodnikach jest przedstawiane najczęściej jako miejsce gdzie można dobrze zjeść i jest przede wszystkim duży wybór restauracji. Niektóre z nich by odejść trochę od stereotypu „knajpy typowo turystycznej” umieszczają przy wejściu takie oto informacje ;) :

20141103_171337

Tutaj akurat jedzenia nie probowałam. Ciekawa też jestem jaka może być definicja „tusystycznego menu”. Gorsze jakościowo, a może właśnie lepsze? Bardziej oklepane, czy wyszukane? Sama nie wiem ; )
Jak na Włochy przystało, historyczna dzielnica nie może obyć się bez placu, głownego miejsca w okolicy. Na poniższym zdjęciu Piazza Santa Maria in Trastevere. Znajduje się na nim kościół, jeden z najstarszych w całym Rzymie.

20141103_171643

Na samym placu wiele się dzieje, bardzo często grywał tutaj zespół smyczkowy, dodający całemu miejscu niesamowitej atmosfery. Można było usiąść na schodku i słuchać nie myśląc o niczym, no chyba że o… jedzeniu ;) Kręcąc się po zaułkach i uliczkach człowiek wreszcie głodnieje.

20141103_172338

Jeżeli chodzi o nasz typ, jest to restauracja Grazia & Graziella, z przemiłą obsługą, fajnym wystrojem i oczywiście przepysznym jedzeniem.

20141105_203000

20141105_203016

20141105_203022

Ceny jak to ceny w centrum turystycznym… Wiadomo, że są trochę wyższe. Nie jest to jednak kwota bardzo wygórowana, a smak potraw potrafi wynagrodzić wydane tam pieniądze. Bo po prostu tu je się wyśmienicie:

20141105_203031

20141106_193601

Mój typ to zdecydowanie lazania! Tego smaku nie da się opisać słowami, uwierzcie mi ;) Typ numer dwa to pizza, najepiej quattro formaggi czyli cztery sery. Na samo wspomnienie cieknie ślinka!

20141106_192943

20141106_193941

Po prostu palce lizać.

Na zwieńczenie wieczoru polecam wypić drinka i skorzystać z licznych promocji typu happy hours. My korzystaliśmy ; )

20141105_214448

Ot takie erasmusowe spędzanie czasu, mam nadzieję, że po tym wpisie rozumiecie dlaczego to moje ulubione miejsce w tym mieście, innym są okolice Piazza del Popolo, ogrody przy Villa Borghese, czy Park Akweduktów, który niestety odkryłam dość późno, ale tym parkom poświęcę osobny wpis ;)

20141103_174328

  • Koleżanko, zgłodniałam!

    • No ja za każdm razem :D A w Bośni też rozpieszczasz się kulinaie? :)

  • Uwielbiam takie miejsca :) Piękne, magiczne wypełnione małymi uroczymi uliczkami :) Cudo!

    • Dokładnie, poza tym, że w Rzymie urzeka mnie praktycznie wszystko, to to miejsce jest jednymz bardziej wyjątkowych :)

  • Fajny klimat :D Zazdroszczę ^^