Inne

Najfajniejszy rok w moim życiu

Rok 2015 był dla mnie wyjątkowy pod kilkoma względami, nie tylko tymi podróżniczymi. Zapraszam na krótkie podsumowanie roku wzbogacone zdjęciami z miejsc, które w tym roku odwiedziłam.Dlaczego ten rok był wyjątkowy? Rozpoczął się egzaminami na rzymskiej uczelni, gdzie wówczas studiowałam – rok rozpoczął się dla mnie zakończeniem najlepszego okresu w moim życiu, czyli erasmusa – w Rzymie byłam do końca lutego – pierwsze dwa miesiące roku były cudowne, zarówno pod względem nowych doświadczeń, jakim były egzaminy we Włoszech, tych towarzyskich – Rzym – cudowne miejsce, cudowni ludzie, ale także pogodowym – rozpoczęcie roku pod zimowym włoskim słońcem to chyba niezła prognoza na resztę roku ;)

Po drugie zmieniło się coś w moim życiu osobistym – w Rzymie poznałam najwspanialszego mężczyznę pod słońcem, z którym wiążę swoje plany na przyszłość, pewne plany już się pojawiają, ale póki co nie będę zdradzać jakie :)

Po trzecie zalazłam stałe zatrudnienie, dzięki któremu nabywam doświadczenia zawodowego a także mogę pozwolić sobie na więcej pod względem podróżniczym – w końcu z pustego Salomon nie naleje :) Praca mi się podoba, rozwijam się, zdobywam potrzebne mi doświadczenie, używam na co dzień języka włoskiego, co było dla mnie ważne. A fajna atmosfera w pracy jeszcze bardziej utwierdza mnie w przekonaniu, że dobrze trafiłam!

Po czwarte skończyłam studia z tytułem magistra, momentami było ciężko, ale projekt udało się sfinalizować i go obronić, niby nic takiego, ale cieszy :)

Po piąte udało mi się zrealizować moje długoletnie marzenie (które może w ostatnich latach było trochę mniej znaczące, ale powróciło) – zakup lustrzanki. W trosce o jakość zdjęć z podróży i nie tylko, zdecydowałam się na zakup sprzętu, a efekty mojego dokształcania się w dziedzinie fotografowania i odkrywania możliwości mojego nowego sprzętu będziecie mogli zobaczyć w nadchodzącym roku.

Po szóste odwiedziłam parę miejsc, w tym jedno państwo, w którym nigdy wcześniej nie miała okazji być, mianowicie Węgry – odwiedziliśmy wraz z moim F. koleżankę poznaną na Erasmusie, była nam przewodnikiem – Erasmus kolejny raz procentuje :) Poniżej kilka fotografii (tych podróżniczych, bo taki charakter ma mój blog), które definiują kończący się właśnie rok – z Rzymu, gdzie udałam się w maju, kiedy mój F., był jeszcze na drugim semestrze na Erasmusie, Mediolanu, gdzie pojechaliśmy rzem na Expo w lipcu, Budapesztu – odwiedzin naszej znajomej (relacja pojawi się niebawem) i Paryża – odwiedzinach u mojego F.

Po siódme – założyłam bloga, pomysł był dość spontaniczny, ale miałam też chęć zebrania u udokumentowania w jakiś sposób moich zdjęć, wyjazdów i doświadczeń – wszystko związane z podróżowaniem i Erasmusem. Bloga chcę nadal rozwijać, publikować moje podróże i ulepszać pod względem fotograficznym.

Ten rok zacznie się dla mnie krótką wyprawą do mojego ukochanego, który na co dzień mieszka we Francji (studiuje w Paryżu) – krótka wizyta w domu rodzinnym w Normandii i mała rundka po tym regionie. To już za dwa tygodnie. Podróżniczo też nie zamierzam osiąść na laurach, planuję kilka razy Francję, wakacje we Włoszech i w międzyczasie na pewno Rzym, gdzieś na wiosnę. Dodatkowo na pewno Praga, bo jakoś nie miałam jeszcze okazji tam być, być może też Szwecja i Dania na wiosnę. To plany na chwilę obecną, zobaczymy czy ulegną zmianie.

Pozostaje mi życzyć Wam udanego 2016 roku, bogatego pod względem rodzinnym, towarzyskim, finansowym, miłosnym, podróżniczym (i tu można dodać coś od siebie :) )

 

20150514_161912

  • Czyli 2015 był dla Ciebie dobrym rokiem :) Tyle pozytywnych zmian :)
    Życzę Ci jeszcze lepszego 2016 roku :)

    Pozdrawiam
    http://olazplecakiem.blogspot.com/

  • Piękne zdjęcia! Uwielbiam Paryż i mam nadzieję, że też uda mi się w tym roku tam pojechać! Życzę ci aby Nowy 2016 Rok był jeszcze lepszy:) pozdrwiam

  • saocialmediamixer

    Rzym… Zazdroszczę, byłam parę lat temu przez miesiąc i pobyt wspominam cudownie. Pracy z językiem włoskim też zazdroszczę :)

  • Całkiem sympatyczny 2015 :-) Niech 2016 był jeszcze lepszy!
    Rzym bardzo obiecujący. Wybieram się tam na wiosnę ;-)

  • Oby ten rok też był wspaniały :)

  • Rzym jest wspaniały! Chociaż byłam w nim 11 lat temu .. :) Gratuluję tego szczęśliwego roku, oby ten był jeszcze lepszy!

    • Najważniejsze (i najstarsze) pozostaje niezmienne i to najważniejsze (no ewentualnie dochodzą małe poprawki kosmetyczne) :) Dziękuję i wzajemnie!

  • Gratuluje tytułu magistra :) i życzę dalszej pomyślności w życiu zawodowym i osobistym :)

  • Za kilka dni lecę do Rzymu i zastanawiam się, czy zachwyci mnie tak, jak Paryż :-)

    • Przejdź się koniecznie wzdłuż rzeki Tybr, poczujesz się trochę jak w Paryżu, pod tym względem miasta siebie moim zdaniem przypominają :) Jestem pewna, że miasto Ci się spodoba, chętnie się tego później dowiem :D

  • Strasznie pozytywny rok miałaś – gratuluję, sukcesów i zgromadzonych wspomnień ;)
    Też super wspominam Erazmusa [u mnie to była Hiszpania], też dużo podróżowałam, pisałam magisterkę, zakochałam się w fotografii.
    Tylko męża poznałam później.. choć wtedy wydawało mi się że mam idealnego kandydata na miłość życia, hehe ;)

    Takiego samego 2016 !

  • Gratuluję wspaniałego roku i życzę, żeby ten też taki był :)
    Ja byłam na Erasmusie rok wcześniej i też to był najwspanialszy okres mojego życia. Cieszę się, że Tobie przyniósł coś więcej niż wspaniałe przyjaźnie :)

    • A ja kilka lat wstecz, kiedy zaczynałam studia, byłam sceptycznie nastawiona do erasmusa… nie byłam przekonana przez ten cały czas, aż w końcu na magisterskich coś mnie tknęło i temu impulsowi będę wdzięczna do końca życia :) Dziękuję i wzajemnie!

  • Wow ale wspaniały miałaś rok! Gratululę zdania magisterki, poznania cudownego mężczyzny i zdobycia tyłu doświadczeń! Piękne zdjęcia. Bardzo przyjemnie się je ogląda. Też myślę o aparacie… Bardzo dużo o nim myślę, ale ma rynku jest taki ogromny wybór, że nawet nie wiem jak i gdzie zacząć się rozglądać…

    • Dziękuję :) a co do aparatu to ja zakupiłam Nikona D3300 z nieco dłuższym obiektywem niż ten podstawowy, który jest od razu dołączony do aparatu, jeśli mogłabym coś doradzić to ja zaczęłam rozglądać się na różnego rodzaju forach dotyczących fotografii, przeglądałam coś takiego jak testy parametrów i przykładowe zdjęcia z lustrzanek na portalach fotograficznych, ale przeszłam się też do Saturna, żeby pooglądać co tam mają. Myślę, że porady użytkowników na różnych forach mogą być przydatne, trzeba też ustalić sobie moim zdaniem limit finansowy jaki możemy przeznaczyć na nowe cacko ;)

  • Wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku! Mam nadzieję, że będzie jeszcze wspanialszy niż Stary. Mój rok 2015 też obfitował w wiele zmian, właściwie wszystko w moim życiu się zmieniało:) i niestety nie wszystkie wydarzenia były dla mnie przyjemne, ale wiele się nauczyłam. P.s. ja również zaczęłam prowadzić bloga;) co prawda opornie mi to idzie z braku czasu, ale postaram się poprawić.

    • Najważniejsze jest to, żeby wyciągnąć dobre wnioski ;) Dziękuję i wzajemnie wszystkiego najlepszego! Zajrzę też do Ciebie z wielką chęcią!