Erasmus we Włoszech, Włochy

Eurochocolate Perugia

Eurochocolate to coroczny festiwal odbywający się w październiku w umbryjskim mieście Perugia. Tutaj głównym bohaterem jest słońce, piękne widoki no i oczywiście CZEKOLADA! Aura panująca za oknem to czas wprost idealny na takie zestawienie. Co więcej, tegoroczna edycja zaczyna się dokładnie za dwa dni i będzie trwała do 25 października. Po prostu la festa da leccarsi i baffi (palce lizać) !

Pierwszy festiwal Eurochocolate miał miejsce w 1993r. i dedykowany jest włoskiej i międzynarodowej tradycji czekoladowej. Przez mniej więcej 10 dni w historycznym centrum Perugii można robić zakupy na różnorodnych stoiskach włoskich i międzynarodowych wystawców. Oprócz samych standów z czekoladą i innymi produktami, dla odwiedzających przewidziane są różnego rodzaju wydarzenia kulturalne, spektakle, degustacje etc. Wydarzenie przyciąga wielu amatorów czekolady nie tylko z Europy ale i z całego świata. Przyciągnął również 5 studentów przebywających na Erasmusie w Rzymie… ; ) Będzie to więc mała relacja z zeszłorocznej edycji festiwalu.

20141019_153151

W Perugii spędziliśmy jeden dzień, mieliśmy okazję pozwiedzać miasto, rozkoszować się ubmryjskim słońcem i oczywiście… najeść się czekolady, no przecież! Ale do tego dojdziemy za chwilę.
Pierwsza rzecz, która urzekła mnie w Perugii to oczywiście krajobraz i malowniczo rozciągające się umbryjskie wzgórza. Skąpane w promieniach słońca robiły jeszcze większe wrażenie.

20141019_132958

20141019_133025

20141019_133345

Drugą niesamowitą rzeczą był fakt, że nigdy wcześniej nie podziwiałam tak letniego, pełnego zieleni i słońca krajobrazu w połowie… października. Patrząc przez okno w tym momencie widzę tylko jedną wielką szarugę i z wielką przyjemnością wspominam to, że dokładnie rok temu pławiłam się w cieple i słońcu.

20141019_133203

Wysoka temperatura nie przeszkodziła nam w niczym… czekolada czeka, ruszamy więc w miasto!
Jeśli naszym oczom ukazuje się tłum ludzi, to znaczy, że czekolada jest blisko! Czuć nawet jej zapach ;) Pora rozpocząć małą rundkę po stoiskach i sprawdzić jakie produkty można tutaj kupić.

20141019_133630

20141019_133704

20141019_134242

20141019_152313

Smaków jest naprawdę dużo, są przeróżne… Oprócz klasycznych mlecznych, gorzkich czy białych czekolad można znaleźć tu takie smaki jak pomarańcza czy… ocet. Tak, ocet. Przyznam szczerze, że zabrakło mi odwagi by spróbować, biorąc też pod uwagę ceny, za jedną czekoladę płaciło się minimum 5 euro. Nie jest to więc szaleńczo niska studencka cena, jednak na kilka czekolad warto było się skusić. Ja wybrałam dwie mleczne z dodatkami (migdały i serca z białej czekolady) a także białą z płatkami. Wybór padł na czekoladę prosto z Turynu i na znaną firmę Sorrisi. Turyn to miasto, które słynie między innymi z czekolady.

20141019_152916

Oprócz przeróżnych czekolad naszą uwagę przykuły różnego rodzaju czekoladowe gadżety a także… czekoladowy makaron. Nie mogliśmy się powstrzymać i kupiliśmy paczkę takiego makaronu tak na spróbowanie. Jak się już potem w Rzymie okazało, jego smak nie był szczególnie porywający. Zrobiliśmy do niego czekoladowy sos (jakby tej czekolady było mało) i całość wyglądała dość… „imponująco”, w swoim archiwum mam gdzieś zdjęcie, ale naprawdę nie warto tego tutaj pokazywać, uwierzcie mi na słowo ;) Do dziś zdarza nam się wspominać „ciekawy” smak i wygląd tego szczególnego dania z makaronem, oczywiście z uśmiechem i nutą ironii.

20141019_152301

Kolejną słodką atrakcją całego wydarzenia była wielka czekoladowa rzeźba z czekolady Perugina, czekolady kolejnej bardzo znanej we Włoszech marki.
Odłamki czekolady pakowane były do małych torebeczek i rozdawane uczestnikom festiwalu zupełnie za darmo. Można się więc domyśleć jakie tłumy stały przy barierkach i wyciągały wszystkie możliwe kończyny żeby tylko dostać swój przydział czekolady. Postanowiliśmy jednak być cierpliwi i poczekać na swoją torebeczkę dobroci. Szczerze powiem, że było warto! Dla mnie Perugina to najlepsza włoska czekolada.

20141019_155315

20141019_160152

Po czekoladowych doznaniach przyszła pora na zjedzenie obiadu. Wbrew pozorom wcale nie było nam łatwo znaleźć restaurację w historycznym cetrum Perugii. Wszędzie było tylko pełno barów z jedzeniem na wynos, czy kanapkami. Nie mieliśmy ochoty na kanapki a na coś konkretniejszego. Wśród wszystkich niesamowitych rzeczy, ten fakt najmniej mi się podobał… Dziwne było dla mnie to, że tak ciężko było znaleźć jakieś spokojne miejsce, gdzie można było zjeść konkretny posiłek, a nie kanapkę na wynos. Do tego niektóre miejsca straszyły takimi oto widokami…

20141019_135840

Po dłuższych poszukiwaniach udało się znaleźć miejsce z możliwością przekąszenia czegoś na ciepło. Czegoś co nie było kanapką.

20141019_143705

A potem już tylko spacer żeby te wszystkie kalorie spalić… Perugio, jesteś piękna ;)

20141019_153058

20141019_163404

20141019_163409

20141019_163746

20141019_164249

20141019_164332

20141019_164711

20141019_150807

20141019_140447

20141019_134811

20141019_140737

  • Czekoladowe świeto:D Nie słyszałam o tym wcześniej:)

    • Super sprawa, chętnie bym się wybrała i w tym roku, jednak muszę zadowolić się czekoladą kupioną na miejscu, w PL :)

  • thefiorka

    Jak pięknie!

  • O rany, festiwal czekolady! Jestem rpawdziwy czekoladoholikiem, więc pewnie świetnie bym się odnalazła. Tylko potem mój portfel by ucierpiał, bo jakbym zobaczyła tylke słodkości, to już bym nie pamiętała o ograniczeniach :D

    • Mogę potwierdzić, ciężko jest pamiętać o ograniczeniach :D

  • Mniam! Wygląda cudownie, raj dla czekoladoholików ^_^

    • Raj cudowny i…niebezpieczny, zwłaszcza dla kogoś kto nie posiada czegoś taiego jak umiar i silna wola (czyt. dla mnie ) :)

  • Moje klimaty!!!!! tak, chcę znowu do Włoch!

  • Uwielbiam takie klimatyczne miasteczka :)