Włochy

Black and white postcards from Rome

Ja to chyba jestem un caso senza speranza (beznadziejny przypadek), człowiek mógłby być bardziej ciekawy świata, nowych nieodkrytych jeszcze miejsc, a i tak ciągnie go w te znane i kochane rejony… Tak, znów ciągnie mnie do Rzymu, bo dopadła mnie mała tęsknota za Włochami i chciałabym niedługo znów tam wrócić, choćby na krótką chwilę. Jeśli nie do Rzymu, to gdziekolwiek indziej.

Niestety nie posiadam nowszych zdjęć z Rzymu od tych poniżej, to mała fotorelacja z marcowego, krótkiego urlopu w Wiecznym Mieście, kiedy minął dokładnie rok od najfajniejszego czasu w moim życiu – erasmusa właśnie tam, w Rzymie. Spotkanie się z częścią ludzi poznanych właśnie tam, rok czasu po wspólnym semestrze spędzonym we Włoszech było bezcenne. Długie rozmowy, wspólne zwiedzanie tych samych i naszych ulubionych miejsc na gastronomicznej i nie tylko mapie Rzymu to było coś. Sentyment do tego miasta pozostanie mi chyba na zawsze, dlatego tak chętnie do niego wracam. Dziś będzie to symboliczny powrót – odświeżone zdjęcia z marcowego pobytu w Rzymie w nieco innej wersji, bo czarno białe. Zdjęcia w takiej kolorystyce pojawiają się tutaj pierwszy, ale pewnie nie ostatni raz.

Jeśli chcecie zobaczyć te zdjęcia w kolorze (te i wiele więcej), to odsyłam do wpisu z marca – http://katarzynatuitam.com/le-vacanze-romane/

„Odgrzewane kotlety” wcale nie są takie złe ; )

DSC_0287

DSC_0315

DSC_0318

DSC_0328

DSC_0392

DSC_0396

DSC_0401

DSC_0404

DSC_0408

DSC_0434

DSC_0444

DSC_0449

DSC_0456

DSC_0473

DSC_0462

DSC_0501

DSC_0736

A wkrótce wybieram się do Wiednia, więc nowych zdjęć z nowego dla mnie miejsca będzie tutaj sporo. Jestem otwarta na wszelkie sugestie co warto zobaczyć w Wiedniu lub w jego okolicach. W końcu trzeba odwiedzać też nowe miejsca, zwłaszcza te stosunkowo niedaleko nas. W maju była Praga, teraz czas na Wiedeń (druga połowa sierpnia).

  • Mnie również ciągnie na Cypr, czyli w miejsce znane mi najbardziej emocjonalnie. Ale ze względu na to, iż życie jest zbyt krótkie a moja ciekawość nie zna granic, to jednak wybieram coraz to inne miejsca. Pozdrawiam :)

  • Dla mnie też Rzym to miasto, do którego nie potrafię nie wracać, obecnie z częstotliwością ok. 3 miesiące :P Zawsze znajdzie się coś, czego jeszcze nie widziałam lub … nie zjadłam! A więc znane miasto ale zawsze widziane z nowej perspektywy

  • Rzymskie wakacje nadal są na mojej liście marzeń. Fotorelacja jest cudowna, pomysł na czarno-białe zdjecia to strzał w 10 :)

  • Ola

    Czarno-białe zdjęcia mają swój niepowtarzalny charakter :D Nie wiem co w nich jest, ale wolę je zdecydowanie od tych kolorowych. Och… Ale bym chciała polecieć do Rzymu!

  • W Rzymie uwiodły mnie place na których ludzie po prostu są i żyją – Kocham <3 Miałam wrażenie, że to miasto się nie spieszy… jak niewiele innych stolic… Ściskam, Daria xxx

  • Marlena Gębala

    piękne zdjęcia <3

  • Czarno-białe zdjęcia uwielbiam, za niesamowity klimat i sama czasem takie zamieszczam. I Rzym w tej odsłonie też przyciąga wzrok i jest, no po prostu- piękny! Choć zupełnie inny niż ten standardowo pokazywany na zdjęciach.