Browse Author by Katarzynatuitam
Tajlandia

Rajskie obrazki | Trzy wyspy Tajlandii

Po kilku dniach w chaotycznym Bangkoku nadszedł czas na wyspy, czyli na to, na co czekałam najbardziej. Do tej pory egzotyczną konfigurację morza, jasnego piasku i palm widziałam tylko na pocztówkach, teraz takie pocztówki mogłam zrobić sobie sama. Nareszcie !

Continue Reading

Analogowo

Fotografia analogowa, czas start !

Fotografia analogowa… Już jakiś czas postanowiłam sobie, że spróbuję swoich sił w fotografii tradycyjnej i poszerzyłam swoją (póki co) małą kolekcję aparatów o kultowego Zenita. Na początku chciałam stworzyć sobie tylko vintage dekorację do pokoju, ale po co, skoro z takiego sprzętu od razu można zrobić użytek? Od razu dokupiłam film i zaczęłam pstrykać. Film już jest wywołany i przyznam, że to chyba nie będzie tylko niewinny romans.

Continue Reading

Polska

Lato w mieście i małe przyjemności

Lato w mieście… Kraków to idealne miasto do spędzania letnich miesięcy choćby dlatego, że gdy zejdzie się z głównych ścieżek, można odkryć naprawdę urokliwe miejsca. Ja ostatnio takie odkryłam. Sielskość w mieście, lecz poza centrum. Kraków jest latem naprawdę fajny (poza oczywiście też) !
Continue Reading

Polska

Obrazkowo | Cześć lato !

Tym razem nie będę za dużo mówić. Niech zdjęcia mówią same za siebie. Przyszło lato, moja ulubiona pora roku – spacery, długie wieczory, mnóstwo zieleni dookoła, a wszystko to w słonecznym towarzystwie (oby). Fotospacerów tego lata pewnie będzie dużo !

Continue Reading

Czechy

Vítejte v Praze ! | Praga z przygodami

Maj = Praga. Od teraz zawsze będzie mi się kojarzył z krótkimi wypadami do Pragi. Dokładnie rok temu (z różnicą dosłownie kilku dni) spędzałam tam weekend z siostrą, w tym roku w nieco większym gronie przyjaciół. W mniejszym, czy większym towarzystwie, Praga smakuje tak samo, czyli dobrze.

Continue Reading

Węgry

Weekend po węgiersku | Budapeszt cz.2

Jeżeli można by przemianować kartki w kalendarzu – wielu zamieniłoby tydzień na siedem niedziel.* A już na pewno w przypadku, gdyby każda niedziela wyglądała tak jak ta, spędzona w Budapeszcie. Jakbym ją opisała? Drugi dzień węgierskiego relaksu wypełnionego słońcem, pysznym jedzeniem, spacerami i… dymem z shishy. Oczywiście po uprzednim, porządnym wyspaniu się. Węgry… Ach jak tu dobrze !

Continue Reading

Węgry

Weekend po węgiersku | Budapeszt cz. 1

Jedźmy jeszcze raz odwiedzić Budapeszt ! Lubię odkrywać nowe miejsca. Naprawdę. Ale jeszcze bardziej lubię wracać tam, gdzie za pierwszym razem zostawiłam kawałek serca. Tak właśnie było w przypadku Budapesztu – kupił mnie od razu, dlatego po prawie dwóch latach, z grupą przyjaciół postanowiliśmy złożyć ponowną wizytę naszej węgierskiej koleżance i oczywiście samemu miastu. A lepszej pogody na inaugurację wiosennego sezonu nie mogliśmy sobie wymarzyć !

Continue Reading